Kolejna część rozważań dla kobiet dotycząca Abigail cz.3. Jeśli chciałabyś przypomnieć sobie o czym było w części 1 i 2, tu kliknij w kolejne linki Abigail cz.1, Abigail cz.2
Historia Abigail zapisana jest w 1 Księdze Samuela 25. Przeczytajmy wspólnie od 25.18
Wtedy Abigail pośpieszyła się, wzięła dwieście chlebów, dwa bukłaki wina, pięć przyrządzonych owiec, pięć miar prażonego ziarna, sto pęczków rodzynków oraz dwieście placków figowych i załadowała to na osły.
Jedzenie, czy to jest sposób na wszystkie problemy? Raczej nie. Ten opis ma na celu tylko pokazać, że Nabal i Abigail byli naprawdę zamożną parą i podzielenie się jedzeniem z Dawidem i jego wojskiem, było tylko kwestią braku uprzejmości Nabala. 200 bochenków chleba?! Wyobrażacie to sobie?
Więc, Abigail ładuje to wszystko na osły i…w.19
Potem powiedziała swoim sługom: Idźcie przede mną, a ja podążę za wami. Lecz swemu mężowi Nabalowi nie powiedziała o tym.
Abigail nie pyta męża o radę, bo wie, że sytuacja wymaga natychmiastowej reakcji, a zdanie swojego męża w tym temacie już zna. Jednak Abigail patrzy szerzej na to co za chwilę może się stać – mogą wszyscy zginąć! W swoim działaniu Abigail myśli nie tylko o sobie, ale szuka rozwiązania dobrego dla wszystkich.
W całej historii Abigail widać pewien rodzaj uległości, która podoba się Bogu. Bo biblijna uległość, nie jest bezmyślnym podporządkowaniem się pod wszelkie decyzje małżonka – zwłaszcza te rażąco niemądre lub sprzeczne z prawem. Decyzja Nabala mogła kosztować życie całej jego rodziny, dlatego Abigail decyduje się na taki odważny ruch. Robi to jednak w wyjątkowy sposób – o czym więcej w ostatniej czwartej części studium.
W tym miejscu historii tej pary małżeńskiej może pojawić się pokusa, aby użyć tego fragmentu dla usprawiedliwienia postawy nieposłuszeństwa wobec męża. Można pomyśleć, że : „Abigail nie posłuchała męża, nie dała się stłamsić, żyła po swojemu i udało się jej. Postawiła na swoim i wyszło jej.”
Takie myślenie jest sprzeczne z kontekstem tej historii, bo Abigiali nie była nie posłuszna, ona ratowała życie! A to robi różnicę.
Zobaczmy dalej w jaki sposób Abigail zachowuje się. Tekst przenosi nas do Dawida.
1 Sam. 25.20-22.
I gdy jechała na ośle, i zjeżdżała pod osłoną góry, oto Dawid i jego ludzie zjeżdżali naprzeciwko niej i spotkała ich. Tymczasem Dawid powiedział: Naprawdę, niepotrzebnie strzegłem na pustyni wszystkiego, co należało do tego człowieka, tak że nic nie zginęło ze wszystkiego, co ma, bo on odpłaca mi złem za dobre. Niech to uczyni Bóg wrogom Dawida i niech do tego dorzuci, jeśli do rana pozostawię ze wszystkich, co do niego należą, aż do najmniejszego szczenięcia.
Dawid chce się zemścić. Taka postawa nie jest tylko domeną mężczyzn, bo Biblia podaje również przykład mściwej kobiety Izebel (1Król.21:2-16). Jednak gdy czytamy opis zachowania Dawida, można zobaczyć, że nawet ten wielki Boży mąż, przyszły król Izraela, znający Boże obietnice co do swojego życia i swojego narodu, ulega emocjom. Złość i urażona duma przysłaniają mu rozsądne działanie.
Jak na tą sytuację reaguje Abigail?
- Zbiera podarunki i wysyła służących przed sobą;
- Sama jedzie na osiołku i pierwsza podchodzi do rozgniewanego Dawida
Tak naprawdę Abigail i Dawid reagują podobnie: oboje działają szybko, ale każde z nich ma inne motywy swojego zachowania (inaczej: co innego powoduje ich szybką odpowiedź).
- U Dawida to emocje: złość, gniew, pragnienie zemsty
- U Abigail – chęć ratowania życia wielu ludzi (to jest Boża podpowiedź) oraz piękna postawa zależności od Boga (o tym więcej Abigail. cz.4)
Przeczytajmy kolejne wersety. Tekst sam się wytłumaczy.
1 Sam. 23-31
Kiedy Abigail zobaczyła Dawida, pośpiesznie zsiadła z osła i upadła przed Dawidem na twarz, i pokłoniła się aż do ziemi; Potem upadła mu do nóg i powiedziała: Niech na mnie spadnie nieprawość, mój panie. Pozwól, proszę, by twoja służąca przemówiła do ciebie i posłuchaj słów swojej służącej. Niech mój pan, proszę, nie obraża się na tego syna Beliala, Nabala, gdyż jest on jak jego imię. Na imię ma Nabal i jest w nim głupota. Ja zaś, twoja służąca, nie widziałam sług mego pana, które przysłałeś. Teraz więc, mój panie, jak żyje PAN i jak żyje twoja dusza, skoro PAN powstrzymał cię od rozlewu krwi i od dokonania zemsty twoją własną ręką, to niech teraz będą jak Nabal twoi wrogowie i ci, którzy pragną krzywdy mego pana. Teraz więc to błogosławieństwo, które twoja służąca przyniosła swemu panu, niech będzie oddane sługom, którzy chodzą za moim panem. Przebacz, proszę, występek swojej służącej, gdyż PAN z pewnością uczyni memu panu trwały dom, ponieważ mój pan prowadzi walki PANA, a nie znaleziono zła w tobie przez wszystkie twoje dni. Lecz pewien człowiek powstał, by cię prześladować i czyhać na twoje życie, ale dusza mego pana będzie zachowana w wiązance życia u PANA, twego Boga. Dusze zaś twych wrogów wyrzuci on jak z procy. A gdy PAN uczyni memu panu wszystko dobre, co wypowiedział o tobie, i ustanowi cię władcą nad Izraelem; Wtedy nie będzie to dla ciebie strapieniem ani wyrzutem sumienia mego pana, że przelałeś niewinną krew bądź dokonałeś zemsty. Gdy więc PAN dobrze uczyni memu panu, wspomnij na swoją służącą.
Czytałam ten fragment już kilka razy i nadal mam wiele pytań do Abigail:)
- Dziewczyno, czy nie mogłaś tego wszystkiego wysłać kurierem?
- Po co sama tam jechałaś?
- Nie mogłaś zostać z tyłu i wysłać służących z listem z przeprosinami?
- Dlaczego przepraszasz Dawida skoro nic złego nie zrobiłaś?
Abigail ciągle na nowo zachęca mnie, aby nie bać się podążać za Bożymi rozwiązaniami i do samego końca okazywać pewną cechę, bez której sama odwaga nie jest niczym wyjątkowym w oczach Boga.
Ta cecha to…
Myślę, że już wiecie, ale szukajcie Abigail cz. 4 i wspólnie odkryjmy jak zwycięsko wychodzić z trudnych sytuacji życiowych.
