Czy pamiętacie Eden? No jasne, że nie… bo nas tam nie było :)
Ale czy pamiętamy historie, które tam się wydarzyły?
Ewa patrzy na ten niezwykły owoc, zrywa go, je i podaje Adamowi. Chyba większość z nas zna tę historię i wie, co działo się później.
Ale zanim nastąpiła ta scena i zanim Ewa w ogóle ruszyła w stronę drzewa, wydarzyło się coś równie dramatycznego, co wpłynęło na jej decyzję.
Właśnie do tego miejsca chciałabym Was zabrać, żebyśmy przyjrzały się temu, w jaki sposób lekceważenie kłamstwa – krok po kroku – zmieniło sposób myślenia Ewy tak, że to, co wcześniej było złe, zaczęło wyglądać jak całkiem dobry pomysł.
Ten sposób myślenia wcale nie jest mi obcy. Sama kiedyś pozwoliłam, żeby pewne kłamstwa zaczęły kształtować moje myślenie i moje decyzje, a kosztowało mnie to bardzo dużo. Prawie straciłam małżeństwo, rodzinę, a może i swoje życie. Wiem, jak daleko może zaprowadzić człowieka kłamstwo, którego na początku nie potraktuje się poważnie.
Trzeci rozdział Księgi Rodzaju pokazuje nam pewien mechanizm, który po tysiącach lat działa właściwie tak samo i na który niestety dajemy się również nabrać.
Ale po kolei.
Ewa żyła w świecie, którego my właściwie nie znamy. Nie znała chorób, przemocy, zdrady, odrzucenia czy lęku o przyszłość. Nie wiedziała, co to sobotnie porządki czy trudne rozmowy z dziećmi.Żyła w świecie, o którym Bóg powiedział, że jest „bardzo dobry”. Miała superrelację z mężem, całe bogactwo stworzenia, bliskość Boga i ogromną wolność, z jednym małym wyjątkiem.
Trudno powiedzieć, że Bóg dał pierwszym ludziom za mało.
A jednak… wystarczyła jedna rozmowa, żeby właśnie to jedno drzewo zaczęło przesłaniać Ewie cały ogród.
Jak działał – i wciąż działa – schemat kłamstwa, którego skutki są fatalne dla nas i dla naszego otoczenia?
Seria „Biblijna kobiecość” pomoże nam również zastanowić się nad tym:
- jaka jest kobieta, wg projektu Pana Boga?
- co grzech zmienił w jej życiu
- i jaką kobietą Bóg chce, żebyś Ty była.
Cdn…
